wtorek, 20 sierpnia 2013

Dzielny syn, dzielna mama:)

I stało się :)
Dotarłam jakoś w poniedziałek do pracy, ale ledwo weszłam na pytanie koleżanki : I jak? Pobeczałam się jak wariatka. jeszcze nigdy czas w pracy -zwłaszcza w poniedziałek mi się tak nie dłużył, ale jakoś to przetrwałam. W poniedziałek Bruno został z babcią więc i tak było lżej, już w trakcie sesji często zostawał z nią na dłużej. Od dziś Bruno zostaje z "ciocią". Na szczęście pani która opiekuje się Brunem to cudowna kobieta, ma bardzo dobre podejście do dzieci, w ciągu zeszłego tygodnia kilka razy widział się z nią i szybko nawiązał z nią kontakt, ale zawsze było to w naszej obecności.
Wtorek przyniósł niespodziankę, bo mój syn spał dłużej niż przewidziałam i musiałam go przekazać w ręce Cioci na śpiąco. Cała drogę do pracy zastanawiałam się co to będzie jak otworzy te swoje cudne oczęta i zobaczy nad sobą obcą twarz zamiast twarzy mamy, ale wyjścia nie było.
Bruno obudził się koło 8. Popatrzył w szoku kto się nad nim pochylił, minę miał podobno wystraszoną, ale nie płakał, Pani A. zaczęła do niego mówić spokojnie i uśmiechać się i o dziwo po chwili mój syn wyciągnął ręce:) Może doszedł do wniosku że lepiej iść w obce ręce niż zostać samemu w łóżeczku:):):) Potem byli z Ciocią na spacerku, zjedli jogurcik, bawili się. Długo zeszło jedynie na usypianiu co z reguły nie stanowi problemu, ale w końcu się udało i przespał nawet 3h:)
I wiecie co? Najlepsze jest to że Bruno nic nie płakał :) A jak zobaczył mamę to takiej radości dawno nie widziałam. Tulił się do mnie jak nigdy ten mój synuś. A pisków na mój widok końca nie było i to jego słodkie 'mama". Kocham go nad życie i najchętniej bym się z nim nie rozstawała, ale takie czasy że w domu siedzieć nie ma jak. Zobaczymy co przyniesie nowy dzień, oby tak dalej synku -JESTEŚ DZIELNY:) Mama zresztą tez dzis lepiej dawała radę :)

22 komentarze:

  1. Aż mi łzy w oczach stanęły jak przeczytałam jak się na Twój widok ucieszył jak wróciłaś z pracy..
    Powodzenia! Będzie dobrze:)
    Dzielny Twój synio, bo moja zołzina to chyba by płakała beze mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze że trafił w dobre ręce, choć o tyle lżej ...

      Usuń
  2. Bardzo dzielni jesteście oboje. Dacie sobie radę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście z każdym dniem będzie lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzielni jesteście oboje! :) Z każdym dniem będzie lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu jak ja Ci tego zazdroszczę że jesteś z chłopakami...

      Usuń
  5. Bo powroty z pracy to cudny moment.
    Ja uwielbiałam jak jeszcze mała Ala tak łapczywie łapała cyca jakby bała się, że znów mamy nie będzie.
    Każdego dnia będzie wam łatwiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszej nocy nie chciał zejść z moich rak jak by się bał że gdy się obudzi znowu mnie nie będzie

      Usuń
  6. Wiedziałam, że dasz radę;)); **
    A nie mówiłam, że Brunio będzie zachwycony jak Cię zobaczy taki utęskniony ;) Jedyny plus pójścia do pracy ;) Powrót do domu ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. ten pierwszy dzień jest zdecydowanie najgorszy.

    macie co nadrabiać popołudniami.

    dla mnie najgorsze jest to, że Jasiek wiele umiejętności nabywa, a mnie przy tym nie ma. Pprzykro mi jak moja mama mi opowiada co on nowego zrobił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda jak zadzwoniłam i usłyszałam ile robi to mi się ryczeć chciało okropnie ...

      Usuń
  8. dałaś mi nadzieję, że i u mnie zostawienie córki po powrocie do pracy nie będzie wyglądało tragicznie z jej strony przynajmniej. oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzielny Synek, dzielna Mama :) Dacie radę!

    OdpowiedzUsuń
  10. uff, aż mi się łza zakręciła. Rozumiem Cię, bo sama w maju wróciłam do pracy i przechodziłam przez to samo. Cięzko było, schodziłam do auta i chciało mi się wyć. Na szczęście synuś się przestawił. A Twój widzę jeszcze lepiej! Dzielny chłopak! z każdym dniem będzie coraz lepiej! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo miałam ale co zrobić? Ciężkie to wszystko i czekam kiedy przyjdzie kryzys ...

      Usuń
  11. Obydwoje jesteście bardzo dzielni!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama nadzieje że dalej tak będzie, dziekuję za wszystkie ciepłe slowa

      Usuń