Stało się...
W poniedziałek nadejdzie ten dzień wiejący chwilą grozy....
W poniedziałek mama wraca do pracy...
W poniedziałek ucałuje swojego pierworodnego, syna mojego jedynego ukochanego....
W poniedziałek wyjdę z domu i spróbuję się nie obrócić, choć pewnie łzy po policzkach polecą...
W poniedziałek wsiądę w pociąg ---->> Kierunek Kraków...
W poniedziałek zasiądę za swoim biurkiem, wstukam hasło w komputerze...
W poniedziałek zacznę pracę, a przed oczami i tak pewnie widzieć będę tylko Jego...
W poniedziałek się rozstaniemy na długie 9h ...
W poniedziałek po pracy będę biegła na pociąg powrotny szybciej niż zwykle..
W poniedziałek gdy wysiądę będę niczym Struś Pędziwiatr uciekający przed kojotem, pokonując ten kilometr dzielący mnie od stacji do domu..
W poniedziałek...
Czy dlatego nie lubię poniedziałków??
Wrrrróć... nienawidzę poniedziałków...
A tymczasem borem lasem...
Tymczasem staram się spędzać te ostatnie chwile jak najintensywniej
W czwartek zwiedzaliśmy Sandomierz, było cudnie
W piątek odebraliśmy z samego rana paszport Bruniastego i udaliśmy się na Słowację do Popradu na baseny tamtejsze, zdecydowanie wolę termy Bania , bliżej, taniej i wszystko jakoś lepiej ogarnięte...
Ale Bruno po ponad 3 godzinach w wodzie był wniebowzięty a to dla mnie najważniejsze...
Nawet skakaliśmy do wody za raczki, słodziak mój dał czadu...
W piątek też pokonał sam około 5 metrów na własnych nogach bez trzymania!!!
Cudo moje :) Do tej pory robił po dwa kroczki i siadał, chyba się bał a tam zobaczył na placu zabaw wielki klocek pufę i zasuwał równo!! Matka szok, ciotka Madzia szok a on dopadł do pufy i zadowolony patrzy na nas!! Więc odważniejszy się robi... abo się zapomina:) ale i tak się cieszę że mnie to nie ominęło :)
Kochane trzymajcie kciuki za matkę wariatkę bo zwariuje do reszty z tych wszystkich obaw i żali ...
| Siora choć jedziemy dalej.... |
| Z moja siostrą ukochaną<3 |
| Ale fajne te widoki... |
| A kuku!! |

Ujej! A z kim bedzie Bruno? Matki powinny miec wiecej wolnego! Zdecydowanie!
OdpowiedzUsuńPopieram! mamy nianię i moja mama na zmiane z nią bedą się nim zajmować :(
UsuńTrzymam kciuki z poniedziałek! Mnie czeka to za 1,5 miesiąca - jak o tym pomyślę, ciarki mam na plecach....
OdpowiedzUsuńwierze Ci myslałam że się rozpłacze jak w poniedziałek weszłam do pracy :)
UsuńBędzie dobrze. Nie taki diabeł straszny.
OdpowiedzUsuńSpokojnego poniedziałku zatem:)
Dziękujemy dziewczyny :)
UsuńSzybko ten czas zleciał w domu z dzieckiem. Ale Bruno to już poważny mężczyzna. Trzymaj się, dasz radę!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie za szybko :)
UsuńNajgorszy początek, a potem oboje przyzwyczaicie się.
OdpowiedzUsuńZdolny ten Bruno, że nie wiem :)
Oj ciężko sie przyzwyczaić:( 18 miesięcy ze mną spędził to pewnie tyle samo zajmie mi odzwyczajanie się :)
UsuńBoski, przystojny, śliczny, słodki,kochany (itp. itd.) Brrrunoooo ... ! ;))
OdpowiedzUsuńJak tak na Niego patrzę jak stoi to jest chyba jeszcze większy od naszego Filipa. ;)
Giganty takie nam porosły. ;p
Co do chodzenia to Fifi się też puszcza, zamyka oczy i leci na tyłek . ;p Raz zrobił tylko dwa kroki. Ale myślę, ze jak teraz zaczął raczkować to chodzenie trochę poczeka.
Aaaa no i trzymam kciuki Mamuśka !! Dasz radę... ;)) Ja na razie wracam do edukacji, ale tylko w weekendy...
Buźka ; *
Martuś dziękujemy za kciuki :) bardzo sie przydały :)
Usuńbędzie dobrze :)
OdpowiedzUsuńnajgorszy pierwszy dzień, a potem już jakoś leci.
Damy radę i ty i ja :) i nasze dzieciaki :)
Usuńtrzymam kciuki za bezbolesne wejście w nowy system
OdpowiedzUsuńznieczulenie poproszę lucy :)
Usuńmusi być dobrze, kto ma dać radę jak nie Ty? noooo pytam się :)
OdpowiedzUsuńściskam, Brunio Mądry Chłopaczek da sobie radę!
Biore się za siebie zaciskam poślady i do przodu:) z takim wsparciem napewno dam rade :)
Usuń:*
OdpowiedzUsuńI jak i jak po poniedziału oraz wtorku?
OdpowiedzUsuńA to nie jest tak, że możesz złożyć o skrócenie czasu pracy o jedną godzinę (tj. będziesz miała płacone za 8 godzin a będziesz w pracy 7..., takie coś pamiętam, że miała moja siostra jak 5 lat temu wracała do pracy i mają to też inwalidzi :P)
Wychodzę wcześniej ale na dojazdy schodzi mi 3h :)
Usuń